Kategorie
horror człowieka na kanapie hydraulika umysłu

słowo staje się ciałem


Myślenie jest mechanizmem umożliwiającym wirtualną symulację, czyli inaczej przewidywanie szans i zagrożeń wynikających z określonych potencjalnych działań organizmu w otoczeniu. Umysł tworzy szereg mentalnych scenariuszy i dokonuje wyboru najlepszego z nich. Jednak w jaki sposób umysł wie który scenariusz wybrać?

Okazuje się, że mechanizmem niezbędnym do dokonania wyboru właściwego scenariusza określającego zestaw działań do podjęcia, są tak zwane markery somatyczne. Marker somatyczny to inaczej zmiana w ciele (emocja), która zachodzi podczas mentalnego odgrywania scenariusza.

Pojęcie markerów somatycznych zostało wprowadzone portugalskiego profesora neurologii behawioralnej Antoniego Damasio. W książce (która po części zmieniła moje życie) „Błąd Kartezjusza” przedstawił on, w jaki sposób istnienie markerów somatycznych jest niezbędne do podjęcia jakiejkolwiek racjonalnej decyzji. Według autora błędem, który popełnił Kartezjusz, było przyjęcie, że racjonalny umysł działa w oderwaniu od emocji. Damasio wykazuje, że to właśnie emocja, czyli marker somatyczny jest niezbędna do podjęcia przez organizm jakiejkolwiek decyzji dotyczącej jego dobrostanu.

W uproszczeniu umysł odgrywa kilka możliwych scenariuszy i równocześnie odczuwa zmiany fizjologiczne (emocje), jakie pojawiają się w jego ciele. Na tej podstawie wybiera scenariusz związany z najprzyjemniejszą lub najmniej nieprzyjemną zmianą fizjologiczną.

Jeżeli w wirtualnym świecie organizm natrafia na niebezpieczeństwo, w świecie rzeczywistym, czyli w ciele pojawi się emocja stresu.

W części dotyczącej stresu zobaczyliśmy, że jest to stan gotowości organizmu do podjęcia działań w celu uniknięcia zagrożenia.

Tak więc widzimy, że organizm reaguje realną zmianą somatyczną na wirtualne zagrożenie. W ten sposób świat wirtualny z punktu widzenia ciała staje się światem rzeczywistym. Wydarzenia, które są jedynie symulacją, powodują reakcje podobne do tych, jakie miałyby miejsce, gdyby te wydarzenia działy się otoczeniu rzeczywistym organizmu.

Świat  wirtualny z punktu widzenia ciała jest światem rzeczywistym

Dzięki takiemu mechanizmowi organizm o wiele szybciej może zareagować na ewentualne zagrożenie. Jeżeli już sama myśl o drapieżniku przygotowuje organizm do działania, znacząco skróci to czas reakcji w momencie pojawienia się prawdziwego drapieżnika.

Organizm reaguje realną zmianą somatyczną na wirtualne zagrożenie

Jednak takie rozwiązanie sprawdza się jedynie wtedy kiedy myśl o zagrożeniu dotyczy bardzo krótkiego okresu. Sytuacja mocno komplikuje się w przypadku projekcji obejmujących dłuższe okresy.


Kategorie
horror człowieka na kanapie hydraulika umysłu

myślenie

Każdy organizm żywy dąży do utrzymania równowagi procesów życiowych. Zaburzenie tych procesów, utrata homeostazy, jest natychmiastowo kompensowana poprzez podjęcie określonych działań mających na celu przywrócenie stanu równowagi. Na dobrą sprawę życie sprowadza się do bardzo długiej serii momentów utraty i przywracania równowagi. Śmierć z tej perspektywy jest momentem nieodwracalnej utraty równowagi.

Czynniki, które wywołują zaburzenie homeostazy (stresory), mogą występować zarówno w fizycznym otoczeniu organizmu, w otoczeniu społecznym, jak i wewnątrz organizmu. Zagrożenia mogą mieć postać fizyczną lub mentalną. 

Najprawdopodobniej stosunkowo mało złożone organizmy nie tworzą modelu rzeczywistości, w której się znajdują, a jedynie reagują na bezpośrednie bodźce. W przypadku większych stworów sytuacja ta wydaje się być bardziej skomplikowana. Ptak dokonujący wyboru toru lotu przez las, lis goniący królika, czy homo sapiens smażący jajecznicę, wszystkie te organizmy muszą przeprowadzić bardzo wiele obliczeń dotyczących potencjalnych skutków wyboru określonych dróg ruchu oraz podjętych serii działań, zanim te działania zostaną podjęte.

Zarówno ptak, pies jak i człowiek, wszystkie generują w swoich umysłach wirtualną projekcję świata, w którym się znajdują. W ramach tej projekcji dokonują symulacji różnych scenariuszy działań, których celem jest z jednej strony uniknięcie sytuacji stanowiących zagrożenie (np. przesolenie), z drugiej wykorzystanie potencjalnych szans (np. połknięcie uciekającej muchy).

Myślenie to proces, w ramach którego organizm, tworzy wirtualną reprezentację (lub raczej interpretację) świata, w którym się znajduje, generuje swój wirtualny/myślowy odpowiednik (symbol) Ja i dokonuje symulacji zmian otoczenia oraz możliwych reakcji/działań. 

Myślenie to swego rodzaju świat wirtualny, który w odróżnieniu od świata rzeczywistego nie istnieje w sensie fizycznym, będąc jedynie projekcją umysłu organizmu. Za pomocą procesu myślowego umysł tworzy wirtualne warianty przyszłych zdarzeń oraz na podstawie zdobytego doświadczenia dokonuje oceny prawdopodobieństwa ich wystąpienia. To umożliwia mu przewidywanie konsekwencji działań podejmowanych w teraźniejszości.

Umiejętność zapamiętywania zdarzeń oraz przewidywania możliwych wariantów sytuacji przyszłych miało kolosalne znaczenie dla przetrwania gatunku ludzkiego, oraz rozwoju wszystkich zdobyczy cywilizacyjnych. Myślenie to niesamowite narzędzie, które umożliwiło naszemu gatunkowi wyeliminowanie ze środowiska zewnętrznego olbrzymiej ilości zagrożeń stanowiących główne stresory dla ludzkiego organizmu.

Jednak za posiadanie tak bardzo rozwiniętego procesu myślowego człowiek płaci olbrzymią cenę – wzmożony poziom stresu.

Rolę stresorów u współczesnego człowieka przejęły procesy myślowe

Dlaczego? Przecież główną zaletą procesu myślowego było wyeliminowanie zagrożeń z otoczenia organizmu. I tak też się stało, jednak rolę stresorów u współczesnego człowieka przejęły procesy myślowe, a dokładniej wirtualne projekcje potencjalnych sytuacji, które mogą zagrażać organizmowi. Żeby zrozumieć, dlaczego tak się stało, prześledźmy zależność myśl a emocje.

Kategorie
horror człowieka na kanapie hydraulika umysłu

stres

Stres to stan fizyczny i mentalny pojawiający się w wyniku kontaktu organizmu z czynnikiem, który stanowi potencjalne zagrożenie dla równowagi procesów życiowych. 

Wyobraźmy sobie następującą sytuację: przed nami pojawia się tygrys, od którego nie oddziela nas ekran telewizora lub mocna krata. Mózg ocenia sytuację jako stanowiącą zagrożenie i wywołuje szereg zmian fizjologicznych, których celem jest przygotowanie mięśni do wzmożonej pracy niezbędnej podczas ucieczki lub obrony (układ współczulny zostaje aktywowany i pobudza nadnercza do wydzielania adrenaliny i noradrenaliny powodując rozszerzenie źrenic, przyspieszenie tętna i oddechu, przyspieszenie akcji serca). Równocześnie inne części mózgu dokonują ciągłej rejestracji zmian zachodzących w ciele, rejestrują wzmożoną gotowość organizmu i przekazują informacje o tym stanie do świadomości w postaci… uczucia stresu.

Uczucie stresu to sposób, w jaki umysł odczuwa stan gotowości organizmu do podjęcia działań, których celem jest uniknięcie znajdującego się w otoczeniu zagrożenia.

Reakcja stresowa spełnia bardzo ważną rolę w przetrwaniu organizmu.

Uczucie stresu to sposób, w jaki umysł odczuwa stan gotowości organizmu do podjęcia działań, których celem jest uniknięcie znajdującego się w otoczeniu zagrożenia. 

Jeżeli w ciele nie zachodziłaby reakcja stresowa (emocja stresu), najprawdopodobniej zostałoby ono dość szybko wyeliminowane w procesie ewolucji, ze względu na brak możliwości radzenia sobie z wyzwaniami stawianymi przez środowisko zewnętrzne. Mówiąc krótko, zostałoby zjedzone, nie zostawiając po sobie potomstwa. Celem reakcji stresowej jest bowiem przygotowanie organizmu do podjęcia określonej aktywności fizycznej umożliwiającej uniknięcie zagrożenia.

Jednak w dzisiejszych czasach, dla większości z nas, warunki zewnętrze, w których się znajdujemy, są na dobrą sprawę idealne. Nie jest nam zimno, nie jesteśmy głodni, dookoła nie czają się wygłodniałe drapieżniki. Większość czasu spędzamy, siedząc w wygodnych fotelach, rozmawiając z miłymi, kulturalnymi ludźmi, nie obawiając się niespodziewanego zamachu na nasze życie. Otoczenie fizyczne wydaje się być wolne od stresorów, czynników, z którymi organizm miałby podjąć natychmiastową walkę.

Celem reakcji stresowej jest przygotowanie organizmu do uniknięcia zagrożenia. 

Wydaje się więc, że we współczesnych czasach główne bodźce stresowe nie pochodzą ze świata realnego. Rodzą się one jednak zupełnie gdzie indziej. W świecie wirtualnym popularnie nazywanym myśleniem.

Kategorie
hydraulika umysłu Święty Graal

recepta na szczęście

W dotychczasowych rozważaniach zrozumieliśmy, że emocje to stany ciała, które podejmuje działania zmierzające do przekształcenia otoczenia, w którym się znajduje (odparcia zagrożenia lub wykorzystana szansy). Zobaczyliśmy również, że uczucia to sposób, w jaki umysł odczuwa te zmiany stanu organizmu. W oparciu o tę informację możemy pokusić się o następującą definicję szczęścia:

Szczęście to stan ciała odczuwany przez umysł, ciała, które rozpoznaje, że znajduje się w warunkach pełnej równowagi, pełnej harmonii z otoczeniem, przez co nie dąży do jego przekształcenia.

Tak więc szczęście to uczucie, które pojawia się w umyśle w sytuacji, gdy ciało jest w pełni odprężone.

Żeby to lepiej zrozumieć, wyobraź sobie sytuację, która twoim zdaniem mogłaby w tobie wywołać poczucie szczęścia. Jak się czujesz kiedy wyobrażasz sobie taką sytuację, w jaki sposób twój umysł reaguje na tę myślową opowieść?

Najprawdopodobniej zauważysz, że zarówno kiedy wyobrażasz sobie, że coś, co stoi na drodze do szczęścia – znika, lub coś, czego tobie do szczęścia brakuje – pojawia się, w obu przypadkach w twoim umyśle pojawia się rozluźnienie. Samo wyobrażanie zaistnienia korzystnej sytuacji powoduje, że jakaś minimalna forma napięcia psychicznego, która znajduje się w umyśle w chwili obecnej, znika.

Szczęście to stan ciała bez napięć, ciała w pełni odprężonego

Zrozumienie, że szczęście to stan w pełni odprężonego ciała, niesie ze sobą znaczące implikacje. Stanowi bowiem wskazówkę, w jaki sposób zbliżyć umysł w kierunku stanu szczęścia. Należy dążyć do tego, żeby w umyśle pojawiało się jak najmniej napięć. Szczęście bowiem jest odwrotnie proporcjonalne do ilości napięć w umyśle. Recepta na szczęście jest więc bardzo prosta i brzmi następująco:

jeżeli chcesz być szczęśliwą – rozluźnij się

W tej chwili możesz poczuć się trochę zawiedziona brakiem świeżości tej genialnej porady. Możesz nawet pomyśleć, że jesteś jedyną osobą, która pomimo ciężkich starań nie jest w stanie naprawdę się odprężyć. Prawdopodobnie nie raz doświadczyłaś frustrującej sytuacji, kiedy próbując się zrelaksować, robisz się coraz bardziej napięta.
I to jest właśnie sedno sprawy. Nikt nie może się odprężyć jedynie wysiłkiem woli. Nie ma sposobu, by zmusić ciało i umysł w tryb zrelaksowany. Odprężenie i wynikające z niego poczucie szczęścia są stanami, które pojawiają się naturalnie, w chwili kiedy ciało i umysł są na to gotowe.

Widzimy, że brak napięcia psychicznego jest elementem kluczowym dla naszego dobrostanu. Spróbujmy zrozumieć, czym jest napięcie.

Kategorie
hydraulika umysłu

uczucie a emocja

świadome uczucia i nieświadome emocje

W języku potocznym, terminy emocje i uczucia używane są często jako zamienniki, okazuje się jednak, że z punktu widzenia neurobiologii behawioralnej opisują one dwa całkowicie różne zjawiska*. Zrozumienie różnicy pomiędzy tymi pojęciami przyda nam się w dalszej eksploracji napięcia psychicznego i szczęścia.

Czym są emocje

Emocja jest realizacją bardzo złożonego programu działań, który jest uruchamiany w organizmie w przypadku rozpoznania niebezpieczeństwa lub potencjalnej szansy w otoczeniu. Celem reakcji emocjonalnej jest jak najlepsze przygotowanie organizmu do stawienia czoła pojawiającemu się w otoczeniu niebezpieczeństwu lub wykorzystaniu zaistniałej szansy. 

Emocje odnoszą się więc do wszystkich możliwych stanów ciała, których celem jest przystosowanie organizmu do zmieniających się warunków zewnętrznych. Emocje są formą ruchu, ruchu, który przejawia się na zewnątrz (np. ruch mięśni twarzy w przypadku uśmiechu) oraz ruchu wewnątrz ciała, czyli zmiany w pracy narządów wewnętrznych (np. przyspieszone bicie serca, skurcz żołądka, przyspieszona praca jelit itp.). Ruch ten odbywa się również na poziomie molekularnym, na przykład w układzie hormonalnym (np. sekrecja noradrenaliny przez nadnercza podczas reakcji stresowej). 

“An emotion consists of a very well orchestrated set of alterations in the body that has, as a general purpose, making life more survivable by taking care of a danger, of taking care of an opportunity, either/or, or something in between. “

Antonio Damasio

Programy reakcji emocjonalnych są zapisane w DNA wszystkich gatunków i nie różnią się co do zasady pomiędzy różnymi osobami czy nawet osobnikami różnych gatunków. Emocja radości będzie bardzo zbliżona zarówno dla prehistorycznego jaskiniowca jak i współczesnego biznesmena. Będzie ona również co do zasady tożsama u psa, małpy oraz u człowieka.

Jednak emocje zachodzą poza świadomością organizmu. Jako zmiany stanów ciała, dzieją się na takim samym poziomie jak procesy trawienia czy praca układu krążenia.

Czym są uczucia

Uczucie to sposób, w jaki umysł odczuwa emocję, która pojawiła się w organizmie, w jaki odczuwa zmianę fizjologiczną. Uczucie to inaczej sposób, w jaki umysł odczuwa zmianę w pracy narządów wewnętrznych wywołanych reakcją emocjonalną.  Uczucie jest stanem mentalnym, zachodzącym świadomości organizmu.

Uczucie to inaczej sposób, w jaki umysł odczuwa zmianę w pracy narządów wewnętrznych wywołanych reakcją emocjonalną. 

Tak więc jeżeli odczuwamy strach, oznacza to, że w ciele wystąpiła reakcja emocjonalna, czyli pewna sekwencja zmian stanu narządów wewnętrznych, zmian wydzielania hormonów w układzie endokrynnym, wywołana rozpoznaniem przez organizm zagrożenia w otoczeniu.

Jeżeli odczuwamy pragnienie, oznacza to, że w ciele uruchomił się program mający na celu realizację określonego zachowania korzystnego z punktu widzenia gatunku. Napięcie związane z emocją pragnienia będzie utrzymywało się tak długo jak organizm będzie odczuwał możliwość działania powodującego wyładowanie napięcia.

Jeżeli odczuwamy spokój, oznacza to, że organizm działa w trybie neutralnym, ponieważ w danym momencie nie wykrywa czynników, które stanowiłyby zagrożenie dla jego funkcjonowania, ani nie też nie rozpoznaje szans, których wykorzystanie mogłoby korzystnie wpłynąć na jego obecny stan.

Organizm nieustannie skanuje swoje otoczenie w poszukiwaniu ewentualnych zagrożeń lub potencjalnych korzyści. Nieustannie też ocenia te doświadczenia z punktu widzenia swojego funkcjonowania i na bazie tej oceny podejmuje decyzje czy wywołać określoną reakcję emocjonalną, czy nie.

Organizm jest niesamowicie złożony i nieustannie doświadcza olbrzymiej ilości wrażeń. Z tej przyczyny programy emocjonalne są nieustannie uruchamiane, nachodząc na siebie i przeplatając. Spektrum stanów emocjonalnych jest bardzo szerokie. Na jednym końcu tego spektrum będą emocje związane ze stanami ciała, które jest rozluźnione i neutralne a na drugi emocje związane ze stanami ciała, które przygotowuje się do uniknięcia zagrożenia (czyli jest napięte), lub wykorzystania potencjalnej szansy (ponownie napięte).

Mając teraz lepsze zrozumienie, czym są uczucia i emocje pojawiające się w umyśle (i ciele), możemy lepiej zrozumieć, czym jest szczęście oraz czym jest stres.


*To rozróżnienie i mocne powiązanie uczuć i emocji ze stanami fizjologicznymi zostało wprowadzone przez Antonio Damasio.

Kategorie
hydraulika umysłu strojenie pojęciowe

świadomość

co to jest:

Świadomość (consciousness) to funkcja umysłu, która pojawia się w momencie, w którym się budzisz i znika w momencie, w którym zasypiasz i nie masz marzeń sennych. Świadomość to prosty fakt odczuwania, czucia, doświadczania wrażeń zmysłowych, myśli i emocji. Świadomość jest niezależna od zawartości, od które doświadczeń się w tej świadomości pojawiają. Świadomość istnieje zarówno na jawie jak i w snach, w stanach normalnych i psychodelicznych. Jest jak ekran komputera, na którym mogą pojawiać się różne słowa i obrazy, piękno i brzydota, ale który sam w sobie pozostaje od nich niezależny.  Świadomość to ta część doświadczenia, która wydaje się nieuchwytna, bezbarwna, bezsmakowa, bezemocjonalna, ale która decyduje o tym, że doświadczenie, doznanie w ogóle ma miejsce.

Świadomość jest niezależna od poczucia “ja”, od mentalnej historii na temat tego kim” ja” jest w danym momencie

Jeżeli świadomości nie ma, nie ma doświadczenia. Nieważne czy doświadczasz koloru zielonego, czy kwaśnego smaku cytryny, w obu przypadkach częścią tego doświadczenia musi być świadomość. Jeżeli jej nie ma trudno mówić o doświadczeniu.

Świadomość jest niezależna od poczucia “ja”, od mentalnej historii na temat tego kim” ja” jest w danym momencie. Jeżeli ktoś cierpi na całkowitą amnezję, nie mając pojęcia, kim jest, świadomość cały czas mu towarzyszy. Jeżeli ktoś cierpi na zaburzenia osobowości i w jednym momencie wydaje się jej, że jest taką osobą, a w drugiej, że inną, świadomość cały czas, niezmiennie odbija jej doświadczenia jak lustro. Jeżeli jesteś w piekle lub w niebie świadomość nadal tam jest. Jeżeli wydaje się tobie, że jesteś całym wszechświatem, lub że jesteś małym nieznaczącym, oderwanym od świata, smutnym, zagubionym człowiekiem świadomość niezmiennie i zawsze jest najbliżej ciebie. Świadomość to coś, czego nie widzisz, ale zarazem coś, co umożliwia tobie widzenie. Jeżeli coś nie posiada świadomości, to z punktu widzenia tego czegoś, to coś nie istnieje. Świadomość to najbliższa, najbardziej intymna część ciebie. Świadomość to coś, co powoduje, że w ogóle jest coś takiego jak bycie tobą.

Kategorie
hydraulika umysłu Święty Graal

w poszukiwaniu szczęścia

To czego tak naprawdę najbardziej pragniemy od życia to … szczęście. Chcemy czuć się dobrze z tym, co myślimy, czujemy, z tym co dzieje się dokoła nas. Chcemy czuć się spełnieni w naszych związkach, społecznych relacjach i funkcjach. Mówiąc krótko chcemy, żeby życie stało się idealne.

I tak płyniemy przez życie próbując różnych jego smaków, różnych doświadczeń. I z czasem, z niepokojem stwierdzamy, że ten stan idealny, doskonały zestaw warunków, który miałyby nam szczęście przynieść, nie pojawia się zbyt często.

Często nie jesteśmy w stanie nawet określić, co tak naprawdę uczyniłoby nas szczęśliwymi. Wiemy czego nie chcemy, jakie zdarzenia i sytuacje powodują cierpienie, ale to co może być źródłem szczęścia nie jest już tak oczywiste.

I nawet jeżeli w końcu uda nam się to zdefiniować, w momencie kiedy pojawią się wymarzone warunki, szczęście przychodzi jedynie na krótko. Za to czasami, paradoksalnie, gdy sytuacja wydaje się nie do zniesienia, niespodziewanie i znikąd w umyśle pojawia się uczucie spełnienia, radości i głębokiego sensu.

Czym więc jest szczęście? Zajrzyjmy do Wikipedii:

Szczęście jest emocją, spowodowaną doświadczeniami ocenianymi przez podmiot jako pozytywne.

Wikipedia

oraz

odczuwać szczęście oznacza:

(…) (trwałe) zadowolenie z życia połączone z pogodą ducha i optymizmem; ocena własnego życia jako udanego, wartościowego, sensownego

Wikipedia

Pomimo, że przytoczona definicja jest ogólnikowa zawiera w sobie dwa istotne elementy. Pierwszy z nich to stwierdzenie:

„szczęście jest emocją”

Drugi to wskazanie na czynniki wywołujące szczęście, powodujące pojawienie się tej emocji. A są nimi :

“doświadczenia oceniane przez podmiot jako pozytywne”

Czyli szczęście to emocja pojawiająca się w umyśle w chwili kiedy uzna on, że doświadczenia które mu się przytrafiają są pozytywne, są dla niego korzystne. 

Jednak już na początku naszych rozważań zauważyliśmy, że często nie jesteśmy w stanie określić rodzaju doświadczeń, które mogłyby wywołać emocję szczęścia. Do tego nawet w sytuacjach w których to co sobie zaplanowaliśmy zostało zrealizowane, szczęście często nadal się przed nami ukrywa. Wielu z nas znalazło się w sytuacji, kiedy byli przekonani, że wszystko dookoła jest po prostu idealne, czyli teoretycznie warunek pozytywnej oceny doświadczenia został spełniony, jednak emocja cały czas nie przychodziła.

I w wielu z nas prawdopodobnie pojawiło się w końcu pytanie: “Czy moja głowa jest zepsuta? Dlaczego nigdy nie jest zadowolona?”, a za tym pytaniem szła cała seria bolesnej samokrytyki.

Zanim jednak rzucimy się na nasze umysły z pięściami, spróbujmy lepiej zrozumieć czym są emocje.

Kategorie
horror człowieka na kanapie hydraulika umysłu

jak przekonać umysł, że myśl to hologram

Jak zauważyliśmy w naszych rozważaniach dotyczących wiary w myśl (czyli odczucia żywionego przez umysł, że myśl to coś realnego) elementem od którego zależny jest stopień tej wiary, jest poziom koncentracji uwagi na treści myśli.

Jeżeli zatem, siedząc wygodnie na kanapie, odczuwamy zmiany emocjonalne pojawiające się w naszych ciałach, istnieje duże prawdopodobieństwo, że są one wynikiem reakcji na historie myślowe odgrywane w umyśle. Najprawdopodobniej uwaga została skoncentrowana na treści myśli do tego stopnia, że umysł zapomniał, w jakich warunkach znajduje się fizyczne ciało. W konsekwencji zaczął wierzyć, że myślowy świat jest światem realnym i zaczął przygotowywać ciało do odparcia niebezpieczeństw pojawiających się w tym świecie. Rozpoczął walkę z hologramami.

W jaki sposób przekonać umysł, że myślowe niebezpieczeństwo to tylko hologram? Najważniejsze to pokazać umysłowi, że fizyczne ciało nie znajduje się w niebezpieczeństwie. Jak? Oczywiście warto zacząć od intelektualnego rozpoznania tego faktu, jednak sam intelekt nie wystarczy. Umysł bowiem ma ograniczone zaufanie do intelektu. Wiedząc, że wiara w myśl zależy od stopnia uwagi, jaka jest na niej skoncentrowana, kluczowym elementem będzie zmniejszenie koncentracji na myśli i przeniesienie uwagi na warunki, w jakich znajduje się fizyczne ciało.

Najważniejsze to pokazać umysłowi, że fizyczne ciało nie znajduje się w niebezpieczeństwie

W jaki sposób zmniejszyć koncentrację umysłu na myśli? Istnieją dwa podstawowe sposoby. Jednym z nich jest przeniesienie uwagi na coś, co myślą nie jest (np. na doznania płynące z ciała) i utrzymywanie na tym uwagi przez dłuższy czas, do momentu, w którym myśl wygasa. Dzięki takiemu podejściu umysł powoli zaczyna zdawać sobie sprawę z faktu, że fizyczne ciało nie znajduje się w niebezpieczeństwie. Reakcje emocjonalne w ciele będące odpowiedzią na myślowe projekcje powoli wygasają. W efekcie stan emocjonalny staje się coraz bardziej przyjemny, w umyśle następuje coraz więcej otwarcia. Mogą pojawić się (pozornie bez przyczyny) takie stany jak głęboki spokój, radość i szczęście.

Drugim podejściem jest rozluźnienie uścisku koncentracji na myśli, pozwalając jej rozlać się na pozostałe zmysły. W tej technice nie tyle przenosimy uwagę „na siłę” z myśli na coś innego, ale niejako rozciągamy uwagę umysłu na większy obszar doświadczenia, które aktualnie zachodzi w świadomości organizmu. Dzięki temu umysł powoli zaczyna postrzegać procesy myślowe z właściwej perspektywy, czyli zdaje sobie sprawę, że wirtualne wydarzenia są mniej realne niż te dziejące się w świecie rzeczywistym. W wyniku tego ciało przestaje reagować napięciem emocjonalnym na wydarzenia prezentowane przez proces myślowy i podobnie jak w przypadku podejścia pierwszego w umyśle pojawiają się stany coraz głębszego spokoju i szczęścia.

Kategorie
strumienie

medytacja


Najeżony pragnieniami nieustannie szukam szczęścia. Kompas kierunku zatacza błędne koła, prowadząc mnie na ślepo przez uliczki życia. Jestem. Skręcony bólem i strachem. Strachem przed niedocenieniem, strachem przed utratą szansy, strachem przed byciem w złym miejscu.

Dźwięk. Dźwięk rozrastającego się kosmosu odlicza sekundy. Jest jak cienka nić Ariadny prowadząca w stronę… śmierci. Jeszcze jeden krok, jeden krok więcej. Jestem, wciąż jestem. Schematy jak wzory na tkaninie życia generują myśli, emocje, odczucia, wyplatając mnie i całą rzeczywistość wokół. Dźwięk ucicha. Umysł wyczekuje nadejścia nowego. 

Kategorie
strumienie

malowany myślą

Malowany myślą w oceanie doświadczenia… jestem… Rodzę się w strumieniu wspomnień, w dźwięku oddechu … 

Cisza… delikatna energia przepełnia moje ciało… Ciało tworzone w morzu doznań, delikatnych energetycznych rozbłysków. Twarde i miękkie, zimne i ciepłe… doświadczenia rodzą się i umierają… na każdym z możliwych poziomów, w każdym z możliwych światów…

Znajomość… gdziekolwiek spojrzę, widzę, czuję myśl… myśl niebędącą słowem, myśl niebędącą obrazem… myśl będącą raczej czymś w rodzaju osobowości/charakteru oplatającego przedmiot.